Tramwaje Warszawskie
Wyświetlono archiwalną wersję tematu "Tramwaje Warszawskie" z forum pl.regionalne.warszawa
Adam Pietrasiewicz
Szanowny Państwo.

Doszły mnie słuchy o rozstrzygniętym przez Tramwaje Warszawskie przetargu  
na nowy wóz tramwajowy, który ma być realizowany przez Fabrykę  
Cegielskiego w Poznaniu.

Informację o tym znalazłem pod adresem internetowym:

http://tramwar2.republika.pl/tw123n.html

Chciałbym się w związku z tym dowiedzieć dlaczego Tramwaje Warszawskie w  
tak niewielkim stopniu inwestują w dostepność wozów dla osób poruszających  
się na wózkach inwalidzkich.

Z tego, co obserwuję, jedynie JEDEN wóz na każdej linii jest wozem  
niskopodłogowym, czyli dostępnym dla osób poruszających się na wózkach  
inwalidzkich. Oznacza to, że oczekiwanie na taki tramwaj jest  
nadzwyczajnie długie.

Wydaje się, że w odróżnieniu od linii autobusowych, Tramwaje Warszawskie  
nie robią ŻADNYCH działań w kierunku udopstępnienia swojego taboru. Jest  
to zadziwiające w czasie, gdy tak wiele mówi się o aktywizacji osób  
niepełnosprawnych. Jestem osobą niepełnosprawną aktywnie zaangażowaną w  
sprawy osób niepełnosprawnych w Polsce na przykład w ramach akcji "Wyślij  
CV - Ktoś Czeka" (www.niepelnosprawni.ciszewskipr.pl) i staram się  
nakłonić osoby niepełnosprawne do aktywnego życia, a osoby sprawne do  
traktowania niepełnosprawnych jako równych partnerów. Jednakże w sytuacji,  
w której osoba niepełnosprawna na wózku inwalidzkim musi czekać czasami  
dwie godziny na tramwaj niskopodłogowy trudno mi przekonywać, że wyjście z  
domu dla takiej osoby to tylko kwestia jej dobrej woli.

Proszę o przedstawienie informacji na temat działań, które Tramwaje  
Warszawskie zamierzają podjąć w celu zmiany tej sytuacji.

List ten przesyłam również do redakcji Życia Warszawy oraz Gazety  
Wyborczej, TVP3 - Warszawa, a także do biura Prezydenta Warszawy,  
publikuję go również na grupach newsowych pl.regionalne.warszawa oraz  
pl.soc.inwalidzi

Piotr Biegała

Chciałbym się w związku z tym dowiedzieć dlaczego Tramwaje Warszawskie w  
tak niewielkim stopniu inwestują w dostepność wozów dla osób poruszających  
się na wózkach inwalidzkich.


Powiem tak - jak sobie wyobrazasz dojazd niepelnosprawnego do tegoz
tramwaju? Z tego co widze jako rowerzysta jezdzacy rowniez chodnikiem,
lub sciezka i w zwiazku z tym przekraczajacy czasem jezdnie - to
niepelnosprawny nie ma szans. Kolo to kolo - ja swoje poderwe i wjade na
chodni - niepelnosprawny lezy martwym bykiem. Matki z wozkiem maja
nieco prosciej, ale i tak schody, schody, schody je skutecznie
zniechecaja.

Po co to pisze? Bo marzy mi sie spoleczna akcja ktora zmusialby
urzednikow z ratusza do posadzenia dupy na wozkach inwalidzkich i
zorganizowac im rajd przez wawke z zadaniami do realizacji - nagroda za
zwyciestwo - utrzymanie posady.

moze by wtedy cos zrozumieli, a tak to zadne pismo tego nie zmieni.

I Tramwaje wysokopodlogowe to tylko czubek gory, potrzebny jest najpierw
dojazd do przystanku... Polecam wycieczke na most Poniatowskiego. I
konia z rzedem dla niepelnosprawnego ktory zjedzie po tych szynach na
schodach...

Niech mi ktos wytlumaczy co za debil wymyslil te zółte płytki z cyckami
przed przejsciami dla pieszych? Wozek po tym rewelacyjnie jedzie,
szczegolnie te male kolka z przodu.... Niepelnosprawny moze plomby w
zębach pogubic...

Delfino Delphis

Niech mi ktos wytlumaczy co za debil wymyslil te zółte płytki z cyckami
przed przejsciami dla pieszych? Wozek po tym rewelacyjnie jedzie,
szczegolnie te male kolka z przodu.... Niepelnosprawny moze plomby w
zębach pogubic...


Wydaje mi się, że to dla niewidomych.

Adam Pietrasiewicz

Niech mi ktos wytlumaczy co za debil wymyslil te zółte płytki z cyckami
przed przejsciami dla pieszych? Wozek po tym rewelacyjnie jedzie,
szczegolnie te male kolka z przodu.... Niepelnosprawny moze plomby w
zębach pogubic...


Szeroko rozumiane centrum Warszawy jest w zasadzie bezproblemowo dostępne  
dla osób na wózkach. Nie ma wielu niedostępnych okolic, jakiś czas temu  
przejechałem swoim wózkiem z Koziej na Kinową i dało sie bez większych  
kłopotów.

Jestem ostatnio bardzo aktywny, dużo poruszam się po Warszawie i wiem co  
mówię.

Natomiast co do żółtych płytek z cyckami, to są one niezbędne dla osób  
niewidomych i niedowidzących. Nie wolno zapominać, że wśród  
niepełnosprawnych osoby na wózkach to absolutny margines. Na przykład 10%  
niepełnosprawnych w Polsce to osoby niedowidzące i niewidome.

Różnica kolorów powoduje łatwiejsze zauważenie przejścia z chodnika na  
jezdnię, cycki powodują zauważenie poprzez stopy i ewentualnie laskę.

Piotr Biegała

| Niech mi ktos wytlumaczy co za debil wymyslil te zółte płytki z cyckami
| przed przejsciami dla pieszych? Wozek po tym rewelacyjnie jedzie,
| szczegolnie te male kolka z przodu.... Niepelnosprawny moze plomby w
| zębach pogubic...
Wydaje mi się, że to dla niewidomych.



stopą czyta? ;-)))

A powaznie - moja koncepcja zakladala ze to na okres zimowy -
zamarzniety lod jest ponizej tych cyckow i pieszy nie wjedzie z buta pod
auto/tramwaj. Ale mozesz miec racje. Jesli to faktycznie dla niewidomych
to cofam co powiedzialem i rozumiem ze ten na wozku musi pocierpiec
przez toto zeby niewidomy mial dobrze. Cos kosztem czegos...

Adam Pietrasiewicz

A powaznie - moja koncepcja zakladala ze to na okres zimowy -
zamarzniety lod jest ponizej tych cyckow i pieszy nie wjedzie z buta pod
auto/tramwaj. Ale mozesz miec racje. Jesli to faktycznie dla niewidomych
to cofam co powiedzialem i rozumiem ze ten na wozku musi pocierpiec
przez toto zeby niewidomy mial dobrze. Cos kosztem czegos...


Jeszcze nikt wszystkim nie dogodził.

Nie jest to jednak coś, co specjalnie przeszkadza osobie na wózku, poza  
jednostkowymi przypadkami osób ze szczególnymi urazami kręgosłupa, dla  
których wszelkie nierówności są źródłem bólu.

Piotr Biegała

Szeroko rozumiane centrum Warszawy jest w zasadzie bezproblemowo dostępne  
dla osób na wózkach. Nie ma wielu niedostępnych okolic, jakiś czas temu  
przejechałem swoim wózkiem z Koziej na Kinową i dało sie bez większych  
kłopotów.


nastepnym razem prosze skrecic z Kinowej w ST. Augusta i wpasc na
kawe;-)

Jestem ostatnio bardzo aktywny, dużo poruszam się po Warszawie i wiem co  
mówię.


ok, Twoja wypowiedz jest bardzo cenna - bo z pierwszej reki.

Natomiast co do żółtych płytek z cyckami, to są one niezbędne dla osób  
niewidomych i niedowidzących. Nie wolno zapominać, że wśród  
niepełnosprawnych osoby na wózkach to absolutny margines. Na przykład 10%  
niepełnosprawnych w Polsce to osoby niedowidzące i niewidome.



Nadal jednak uwazam ze powinno sie zadbac o obnizone przejscia, rozsadne
przejazdy dla niepelnosprawnych itp. W szoku pozytywnym bylem bedąc w
hamburgu i widzac ile osob na wozkach poruszlo sie po miescie...

Adam Pietrasiewicz


| Szeroko rozumiane centrum Warszawy jest w zasadzie bezproblemowo  
| dostępne
| dla osób na wózkach. Nie ma wielu niedostępnych okolic, jakiś czas temu
| przejechałem swoim wózkiem z Koziej na Kinową i dało sie bez większych
| kłopotów.

nastepnym razem prosze skrecic z Kinowej w ST. Augusta i wpasc na
kawe;-)


Mieszkam na Waszyngtona 41 (w tym nowo oklejonym styropianem długim domu),  
więc skręcam tam regularnie... Chętnie! Dziękuję!

| Jestem ostatnio bardzo aktywny, dużo poruszam się po Warszawie i wiem co
| mówię.

ok, Twoja wypowiedz jest bardzo cenna - bo z pierwszej reki.

| Natomiast co do żółtych płytek z cyckami, to są one niezbędne dla osób
| niewidomych i niedowidzących. Nie wolno zapominać, że wśród
| niepełnosprawnych osoby na wózkach to absolutny margines. Na przykład  
| 10%
| niepełnosprawnych w Polsce to osoby niedowidzące i niewidome.

Nadal jednak uwazam ze powinno sie zadbac o obnizone przejscia, rozsadne
przejazdy dla niepelnosprawnych itp. W szoku pozytywnym bylem bedąc w
hamburgu i widzac ile osob na wozkach poruszlo sie po miescie...


Ja ze zdumieniem widzę, jak wiele osób na wózkach widzi się w Warszawie!  
Przecież pamiętam czasy, gdy, jak chodziłem jeszcze o kulach, ludzie się  
za mną na ulicy oglądali, jak nie przymierzając za jakimś Murzynem. Dziś  
nikt nspecjalnie nie zwraca na mnie uwagi i jest OK!

Widzę również, że w Polsce, nawet w małych miastach, na ulicach zaczynają  
się pojawiać ludzie na wózkach.

Dostsowanie wszystkiego to ogromne koszta, ale uczciwie muszę powiedzieć,  
że w Polsce naprawdę robi się dużo. Tyle, że jest jeszcze mnóstwo do  
zrobienia.

Ale ja jestem optymistą.

Piotr Biegała

Mieszkam na Waszyngtona 41 (w tym nowo oklejonym styropianem długim domu),  
więc skręcam tam regularnie... Chętnie! Dziękuję!


no to sie kiedys umowimy na spotkanko. Znam torche ludzi na wozkach i
wiem jakie maja problemy.

Dostsowanie wszystkiego to ogromne koszta, ale uczciwie muszę powiedzieć,  
że w Polsce naprawdę robi się dużo. Tyle, że jest jeszcze mnóstwo do  
zrobienia.


no z tymi kosztami to sie nie zgodze. One nie sa jakies bardzo wielkie.
To bardziej problem myslenia niz kosztow. Wiele ulic mozna od razu tak
zaprojektowac ze bariery znikaja. Widzialaem wlasnie w Hamburgu jak
wyglada chodnik bez kraweznika na ktorym nie zaparkuja samochody chocby
umialy latac. W Warszawie tez mogloby tak byc...

Adam Pietrasiewicz

Widzialaem wlasnie w Hamburgu jak
wyglada chodnik bez kraweznika na ktorym nie zaparkuja samochody chocby
umialy latac. W Warszawie tez mogloby tak byc...


A jak to jest zrobione?

Piotr Biegała

| Widzialaem wlasnie w Hamburgu jak
| wyglada chodnik bez kraweznika na ktorym nie zaparkuja samochody chocby
| umialy latac. W Warszawie tez mogloby tak byc...
A jak to jest zrobione?


chodnik jest lekko pochylony w strone ulicy, kraweznik jest symboliczny,
a obok niego sa lawki i od czasu do czasu kosz lub donica z kwiatami. i
nie jest tam tysiac donic z ciezkiego betonu co 30 cm. po prostu jest
znak zakaz parkowania z tabliczka informujaca o holowniku. I niemiecki
holownik przyjezdza 5 minut po wezwaniu go przez obywatela z komorki i
wywozi takie autko;-) I po sprawie. A u nas to jest jak zwykle rzezba w
gównie... Prawo i Sprawiedliwosc;-))))

Adam Pietrasiewicz

| A jak to jest zrobione?

chodnik jest lekko pochylony w strone ulicy, kraweznik jest symboliczny,
a obok niego sa lawki i od czasu do czasu kosz lub donica z kwiatami. i
nie jest tam tysiac donic z ciezkiego betonu co 30 cm. po prostu jest
znak zakaz parkowania z tabliczka informujaca o holowniku. I niemiecki
holownik przyjezdza 5 minut po wezwaniu go przez obywatela z komorki i
wywozi takie autko;-) I po sprawie. A u nas to jest jak zwykle rzezba w
gównie... Prawo i Sprawiedliwosc;-))))


Nie byłem, nie widziałem. Nie sądzę, by to miało cokolwiek wspólnego z  
PiS, natomiast napewno ma to wiele wspólnego z mozliwościami  
inwestycyjnymi, gigantycznymi układami oraz wyobraźnią.

Donice na chodnikach, tak jak i słupki, to potworna zmora niewidomych.  
Mało kto o tym wie i pamięta.

A źle zaparkowane samochody powinno się odholowywać, jednak nienawidzę  
niemieckiego donosicielstwa. To coś naprawdę obrzydliwego.

Piotr Biegała

Nie byłem, nie widziałem. Nie sądzę, by to miało cokolwiek wspólnego z  
PiS, natomiast napewno ma to wiele wspólnego z mozliwościami  
inwestycyjnymi, gigantycznymi układami oraz wyobraźnią.
Donice na chodnikach, tak jak i słupki, to potworna zmora niewidomych.  
Mało kto o tym wie i pamięta.


Tam sa ustawiona naprawde z glowa, bo rzadko;-)

A źle zaparkowane samochody powinno się odholowywać, jednak nienawidzę  
niemieckiego donosicielstwa. To coś naprawdę obrzydliwego.


to nie jest donosicielstwo - to walka o wzajemne poszanowanie. I
przyznam sie ze regularnie dzwonie po SM w celu zgwacenia parkujacych
dookola ronad Babka i na przystanku przy Słomińskiego naprzeciwko
Arkadii. I zaluje ze to nie niemcy. Bo problem by sie rozwiazal w gora
tydzien, a ja sie z tym tluke juz ktorys miesiac. Auta parkuja sobie
radosnie dookola ronda.

i zeby nie bylo - mam tez samochod, ale potrafie zaparkowac tam gdzie
wolno, nawet jak musze dojsc z buta.

Adam Pietrasiewicz

| A źle zaparkowane samochody powinno się odholowywać, jednak nienawidzę
| niemieckiego donosicielstwa. To coś naprawdę obrzydliwego.

to nie jest donosicielstwo - to walka o wzajemne poszanowanie. I
przyznam sie ze regularnie dzwonie po SM w celu zgwacenia parkujacych
dookola ronad Babka i na przystanku przy Słomińskiego naprzeciwko
Arkadii. I zaluje ze to nie niemcy. Bo problem by sie rozwiazal w gora
tydzien, a ja sie z tym tluke juz ktorys miesiac. Auta parkuja sobie
radosnie dookola ronda.


Z Niemcami problem jest taki, że o ile faktycznie, czasami ich  
"obywatelska odpowiedzialność" jak chętnie mówią o swoich skłonnościach do  
donosicielstwa może być czymś co prowadzi do dobrych skutków, to ogólnie  
jest to dość ohydne. Wiem, mieszkałem tam jakiś czas i muszę powiedzieć,  
że wolę jednak być w Polsce.

castrol

to nie jest donosicielstwo - to walka o wzajemne poszanowanie.


tez sie dziwie ze u ludzi caly czas panuje przekonanie, ze jesli ktos
cos zglasza to jest donosicielem. W koncu robi sie to po to aby zylo sie
nam lepiej i ja osobiscie nie mialbym jakis obiekcji przed
poinformowaniem odpowiednich sluzb ze cos jest nie tak :)

I
przyznam sie ze regularnie dzwonie po SM w celu zgwacenia parkujacych
dookola ronad Babka i na przystanku przy Słomińskiego naprzeciwko
Arkadii.


I bdb. Nikt nie pomysli o jednym. Ze jesli nie zawiadamy policji o
przestepstwach czy SM o jakis wykroczeniach to oni sila rzeczy o tym nie
wiedza i nie moga podjac zadnych dzialan.
Np jesli w jakims rejonie nasilily sie powiedzmy napady, ale nikt tego
nie zglasza, to skad policja ma wiedziec ze w tym newralgicznym punkcie
nalezy sie dokladnie przyjrzec?

Adam Pietrasiewicz


| to nie jest donosicielstwo - to walka o wzajemne poszanowanie.

tez sie dziwie ze u ludzi caly czas panuje przekonanie, ze jesli ktos  
cos zglasza to jest donosicielem. W koncu robi sie to po to aby zylo sie  
nam lepiej i ja osobiscie nie mialbym jakis obiekcji przed  
poinformowaniem odpowiednich sluzb ze cos jest nie tak :)


Oczywiście.

Problem w tym, jak "coś jest nie tak" zaczyna rozciągąc się na coraz to  
szersze domeny, aby koniec końców zacząć dotyczyć już wszystkich dziedzin  
zycia, włącznie z tymi najbardziej intymnymi.

Tak jest w Niemczech niestety, przynajmniej w niektórych regionach.

Jest to ohydne. Naprawdę.

Piotr Biegała

| przyznam sie ze regularnie dzwonie po SM w celu zgwacenia parkujacych
| dookola ronad Babka i na przystanku przy Słomińskiego naprzeciwko
| Arkadii.
I bdb. Nikt nie pomysli o jednym. Ze jesli nie zawiadamy policji o
przestepstwach czy SM o jakis wykroczeniach to oni sila rzeczy o tym nie
wiedza i nie moga podjac zadnych dzialan.
Np jesli w jakims rejonie nasilily sie powiedzmy napady, ale nikt tego
nie zglasza, to skad policja ma wiedziec ze w tym newralgicznym punkcie
nalezy sie dokladnie przyjrzec?


no z tym parkowanie to skurczybyki dobrze wiedza, ze to niezgodne z
przepisami, ale lepiej nie widziec, bo po co tyle papieru wypisywac.
Kiedys patrzylem ile autek SM i drogowki przemknelo przez rondo w ciagu
polgodziny i nie zwrocilo na to uwagi.

IMHO nie byloby zlym pomyslem jakby straznik miejski mial cyfrowke,
pstrykal fotki, przesylal lub zgrywal je stosownej pani Jadzi wraz z
godzina i data a reszta zajelaby sie ona - wystawienie fakturki karnej i
wysylka teog do delikwenta. Sadze ze to wzmogloby ich chec do roboty. BO
jak maja sie babrac z gryzmoleniem swistkow to ja sie nie dziwie ze maja
to gdzies....

Michal Jankowski

IMHO nie byloby zlym pomyslem jakby straznik miejski mial cyfrowke,
pstrykal fotki, przesylal lub zgrywal je stosownej pani Jadzi wraz z
godzina i data a reszta zajelaby sie ona - wystawienie fakturki karnej i
wysylka teog do delikwenta. Sadze ze to wzmogloby ich chec do roboty. BO
jak maja sie babrac z gryzmoleniem swistkow to ja sie nie dziwie ze maja
to gdzies....


Przecież mają. Odkąd zezłomowali blokady to właśnie w ten sposób
teoretycznie wygląda mandatowanie za złe parkowanie.

  MJ

Piotr Biegała

| IMHO nie byloby zlym pomyslem jakby straznik miejski mial cyfrowke,
| pstrykal fotki, przesylal lub zgrywal je stosownej pani Jadzi wraz z
| godzina i data a reszta zajelaby sie ona - wystawienie fakturki karnej i
| wysylka teog do delikwenta. Sadze ze to wzmogloby ich chec do roboty. BO
| jak maja sie babrac z gryzmoleniem swistkow to ja sie nie dziwie ze maja
| to gdzies....
Przecież mają. Odkąd zezłomowali blokady to właśnie w ten sposób
teoretycznie wygląda mandatowanie za złe parkowanie.


nie maja. Prowadze z nimi obfita dosc korespondencje. Straznik wypisuje
kwity, a blokady nadal maja i uzywaja, tym razem przeciwko parkujacym na
kopertach dla niepelnosprawnych.

Chodzi mi o to ze nie powinni sie bezposrednio straznicy zajmowac
kwitologia. Powinni miec cyfrowe z data nakaldana na zdjecie. Straznik
idzie i widzi zle postawiona fure. Robi kilka fotek zeby bylo widac nr
rej., znak lub inna cholere pozwalajaca zidentyfikowac jaki przepis
zostal zgwalcony. Potem straznik wraca na komende i pani Jadzi na kompa
zgrywa fotki. I na tym konczy sie jego rola. Pani Jadzia ustala czyja
fura, jaki przepis, ile za to, generuje fakturke, dopina fotki, pakuje w
koperte i wysyla. Straznika to juz nie obchodzi.

Albo sensowny system wywozki zle zaparkowanych aut i kategoryczne
egzekwowanie tego. Zle zaparkowany? Niewazne ze BEZPOSREDNIO nie zagraza
bezpieczenstwu AUT NA JEZDNI, wazne ze przeszkadza pieszym - holownik i
adieu....

castrol

IMHO nie byloby zlym pomyslem jakby straznik miejski mial cyfrowke,


Ale przeciez tak wlasnie jest ;)

castrol

nie maja.


Osobiscie widzialem jak pstrykaja fotki cyfrowka. Moja znajoma wlasnie
na podstawie takiego zdjecia dostala mandat - wiec chyba jednak maja :)

Piotr Biegała


| IMHO nie byloby zlym pomyslem jakby straznik miejski mial cyfrowke,
Ale przeciez tak wlasnie jest ;)


ale to nie wszystko - czytaj uwaznie;-0
Piotr Biegała

| nie maja.
Osobiscie widzialem jak pstrykaja fotki cyfrowka. Moja znajoma wlasnie
na podstawie takiego zdjecia dostala mandat - wiec chyba jednak maja :)


czytaj ze zrozumieniem. Nie maja Pani Jadzi do wypisywania kwitologii a
nie cyfrowek;-) Sami robia zdjecia i pisza kwity - o to mi chodzi;)

komp
Doszły mnie słuchy o rozstrzygniętym przez Tramwaje Warszawskie przetargu
na nowy wóz tramwajowy, który ma być realizowany przez Fabrykę
Cegielskiego w Poznaniu.


Przetarg na tramwaj 123N został rozstrzygnięty... oj już bardzo dawno temu.
Będzie to coś podobnego do tramwaju 105N 2k (te całe żółte).
A czemu wtedy nie wybrano niskiej podłogi? Tak chcieli, tak zamówili...
trzeba było mieć wpływ na wybór w 2004-2005 roku i wtedy krzyczeć... Ale
albo słabo krzyczeli, albo nie wiem co...
Niedawno rozstrzygnęli przetarg na niskopodłogowce, będzie tego 15 sztuk
(120N):
http://tramwar4.republika.pl/tw120n.html
Adam Pietrasiewicz

Ale albo słabo krzyczeli, albo nie wiem co...
Niedawno rozstrzygnęli przetarg na niskopodłogowce, będzie tego 15 sztuk  
(120N):
http://tramwar4.republika.pl/tw120n.html


Najważniejsze, żeby było zamieszanie wokół sprawy, bo najwyraźniej w  
tramwajach niewiele się dzieje w tej materii!

Gusiek

Problem w tym, jak "coś jest nie tak" zaczyna rozciągąc się na coraz to
szersze domeny, aby koniec końców zacząć dotyczyć już wszystkich dziedzin
zycia, włącznie z tymi najbardziej intymnymi.

Tak jest w Niemczech niestety, przynajmniej w niektórych regionach.


Adam, przepraszam za OT, ale o czym Ty mówisz?
Też żyłam w Niemczech parę lat i nie umiem sobie tego nijak dopasować...
Pozdrawia, Agata

Adam Pietrasiewicz

Adam, przepraszam za OT, ale o czym Ty mówisz?
Też żyłam w Niemczech parę lat i nie umiem sobie tego nijak dopasować...


Ano cóż, najprostszy przykład - idziesz sobie ulicą o kulach. Człowiek o  
kulach się czasem męczy. Stajesz, żeby odpocząć opierając się o stojący.  
Lekko, nie siadając na nim.

Właściciel nie przychodzi zwrócić uwagi, że sobie nie życzy. Właściciel  
nie przylatuje z mordą, skądże. Właściciel wzywa policję. Nie stało się  
NIC dokładnie, samochód nie ma jednego śladu...

Ja w takiej mentalności żyć nie chciałbym.

A był to tylko przykład, jeden z dziesiątków takich...

Adam Pietrasiewicz
Dnia 02-11-2006 o 07:42:32 Adam Pietrasiewicz  

| Adam, przepraszam za OT, ale o czym Ty mówisz?
| Też żyłam w Niemczech parę lat i nie umiem sobie tego nijak dopasować...

Ano cóż, najprostszy przykład - idziesz sobie ulicą o kulach. Człowiek o  
kulach się czasem męczy. Stajesz, żeby odpocząć opierając się o stojący.  
Lekko, nie siadając na nim.


CHodzi oczywiście o stojący samochód. ZJadłem słowo, przepraszam.

Właściciel nie przychodzi zwrócić uwagi, że sobie nie życzy. Właściciel  
nie przylatuje z mordą, skądże. Właściciel wzywa policję. Nie stało się  
NIC dokładnie, samochód nie ma jednego śladu...

Ja w takiej mentalności żyć nie chciałbym.

A był to tylko przykład, jeden z dziesiątków takich...


--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz - http://cerbermail.com/?DQr0g2Y88R
Ogarnęła Cię lekka paranoja? Ktoś do listów ci zagląda?
http://www.paranoik.w.pl
http://stop-histerii.blog.onet.pl/

Lipton

Będzie to coś podobnego do tramwaju 105N 2k (te całe żółte).


Akurat to "cale zolte" to 105N2k/2000.
105N2k nigdy nie mialy zoltego malowania zakladowego.

Lipton

Doszły mnie słuchy o rozstrzygniętym przez Tramwaje Warszawskie przetargu
na nowy wóz tramwajowy, który ma być realizowany przez Fabrykę
Cegielskiego w Poznaniu.


Przetarg zpstal rozstrzygniety juz daaaawno temu. Teraz zaczynauja sie
dostawy...

Informację o tym znalazłem pod adresem internetowym:
http://tramwar2.republika.pl/tw123n.html


Fajna stronka, polecam ;)

Z tego, co obserwuję, jedynie JEDEN wóz na każdej linii jest wozem
niskopodłogowym, czyli dostępnym dla osób poruszających się na wózkach
inwalidzkich. Oznacza to, że oczekiwanie na taki tramwaj jest
nadzwyczajnie długie.


Ja bron boze nie bronie Zarzadu TW, ale pamietaj, ze tramwajów
"niskopodlogowych" mamy w Warszawie az 30 !!!  Abstrahuje juz od tego, ze sa
to najgorsze wozy w tej firmie...

Adam Pietrasiewicz

Ja bron boze nie bronie Zarzadu TW, ale pamietaj, ze tramwajów  
"niskopodlogowych" mamy w Warszawie az 30 !!!  Abstrahuje juz od tego,  
ze sa to najgorsze wozy w tej firmie...


No więc właśnie!

Dziś tułałem się jak ten tułacz po mieście w śniegu, wietrze i mrozie nie  
mogąc do domu wrócić przez tę ograniczoną liczbę!

Niech te tramwaje gęś kopnie. Albo kaczka.

Michal Jankowski

Dziś tułałem się jak ten tułacz po mieście w śniegu, wietrze i mrozie
nie  mogąc do domu wrócić przez tę ograniczoną liczbę!


Nie mozesz autobusem? Wiecej jest niskaczy, to moze zamiast czekac na
tramwaj, pojechac - nawet dluzsza trasa - autobusem?

  MJ

Adam Pietrasiewicz


| Dziś tułałem się jak ten tułacz po mieście w śniegu, wietrze i mrozie
| nie  mogąc do domu wrócić przez tę ograniczoną liczbę!

Nie mozesz autobusem? Wiecej jest niskaczy, to moze zamiast czekac na
tramwaj, pojechac - nawet dluzsza trasa - autobusem?


Oczywiście, że pojechałem autobusem, ale i z tym bywa różnie.

Skądinąd rozkład jazdy autobusów KŁAMIE w kwestii niskopodłogowców! Mam  
dowody!

Michal Jankowski

Skądinąd rozkład jazdy autobusów KŁAMIE w kwestii niskopodłogowców!
Mam  dowody!


Znaczy: ma przyjechac niska podloga, a przyjezdza stary ikarus? Pewnie
to jest poprzedni, spozniony przez korki...

  MJ

Adam Pietrasiewicz


| Skądinąd rozkład jazdy autobusów KŁAMIE w kwestii niskopodłogowców!
| Mam  dowody!

Znaczy: ma przyjechac niska podloga, a przyjezdza stary ikarus? Pewnie
to jest poprzedni, spozniony przez korki...


Nie!

WIelokrotnie sprawdzona na linii 102, przystanek Nowy Świat, godzina 16:12  
i 16:27.

Ten o 16:27 ma być niskopodłogowy, a zawsze przyjeżdża Ikarus, a o 16:12  
ma być Ikarus a przyjeżdża niskopodłogowy.

To jest oczywiście świństwo na kółkach dla kogoś takiego jak ja, na wózku.

Ten rozkład wisi na przystanku jak i na stronach ZTM i nie ma nic  
wspólnego z rzeczywistością. Sprawdzone wielokrotnie!

Lipton

Ten o 16:27 ma być niskopodłogowy, a zawsze przyjeżdża Ikarus, a o 16:12
ma być Ikarus a przyjeżdża niskopodłogowy.


MZA wychodzi z zalozenia, ze lepiej wyslac ikara niz nie wysylac nic -
mniejsza kara jest ;)

To jest oczywiście świństwo na kółkach dla kogoś takiego jak ja, na wózku.


Niestety stan taboru MZA jest jaki jest :-/

Ten rozkład wisi na przystanku jak i na stronach ZTM i nie ma nic
wspólnego z rzeczywistością. Sprawdzone wielokrotnie!


Ale ZTM nie moze odpowiadac za to, ze przewoznik nie wyslal zadeklarowanego
autobusu. Moze go tylko ukarac. I czyni to jesli tylko dopatrzy sie takich
sytuacji !!!

Adam Pietrasiewicz

| Ten o 16:27 ma być niskopodłogowy, a zawsze przyjeżdża Ikarus, a o  
| 16:12 ma być Ikarus a przyjeżdża niskopodłogowy.

MZA wychodzi z zalozenia, ze lepiej wyslac ikara niz nie wysylac nic -  
mniejsza kara jest ;)

| To jest oczywiście świństwo na kółkach dla kogoś takiego jak ja, na  
| wózku.

Niestety stan taboru MZA jest jaki jest :-/

| Ten rozkład wisi na przystanku jak i na stronach ZTM i nie ma nic  
| wspólnego z rzeczywistością. Sprawdzone wielokrotnie!

Ale ZTM nie moze odpowiadac za to, ze przewoznik nie wyslal  
zadeklarowanego autobusu. Moze go tylko ukarac. I czyni to jesli tylko  
dopatrzy sie takich sytuacji !!!


No więc tam jest taka sytuacja, że te autobusy jeżdżą odwrotnie niż w  
planie.

To jest paskudne, bo 102 jeździ stosunkowo rzadko.

Lipton

| Ten rozkład wisi na przystanku jak i na stronach ZTM i nie ma nic
| wspólnego z rzeczywistością. Sprawdzone wielokrotnie!
| Ale ZTM nie moze odpowiadac za to, ze przewoznik nie wyslal
| zadeklarowanego autobusu. Moze go tylko ukarac. I czyni to jesli tylko
| dopatrzy sie takich sytuacji !!!
No więc tam jest taka sytuacja, że te autobusy jeżdżą odwrotnie niż w
planie. To jest paskudne, bo 102 jeździ stosunkowo rzadko.


Zglos to do ZTM-u :-)

komp
Akurat to "cale zolte" to 105N2k/2000.
105N2k nigdy nie mialy zoltego malowania zakladowego.


Racja... drugie 2k mi wypadło.
Adam Pietrasiewicz

| Ten rozkład wisi na przystanku jak i na stronach ZTM i nie ma nic  
| wspólnego z rzeczywistością. Sprawdzone wielokrotnie!
| Ale ZTM nie moze odpowiadac za to, ze przewoznik nie wyslal  
| zadeklarowanego autobusu. Moze go tylko ukarac. I czyni to jesli tylko  
| dopatrzy sie takich sytuacji !!!
| No więc tam jest taka sytuacja, że te autobusy jeżdżą odwrotnie niż w  
| planie. To jest paskudne, bo 102 jeździ stosunkowo rzadko.

Zglos to do ZTM-u :-)


Zgłosiłem

Lipton

| Zglos to do ZTM-u :-)
Zgłosiłem


I slusznie :)

Radek

| Zglos to do ZTM-u :-)
| Zgłosiłem

I slusznie :)


Powinno byc wytramwajenie tam na dole :)

Adam Wysocki

Ano cóż, najprostszy przykład - idziesz sobie ulicą o kulach. Człowiek o  
kulach się czasem męczy. Stajesz, żeby odpocząć opierając się o stojący.  
Lekko, nie siadając na nim.

Właściciel nie przychodzi zwrócić uwagi, że sobie nie życzy. Właściciel  
nie przylatuje z mordą, skądże. Właściciel wzywa policję. Nie stało się  
NIC dokładnie, samochód nie ma jednego śladu...


To już jest złośliwość w najczystszej postaci, ale nie można tego porównać
z informowaniem służb o tym, że czyjś samochód przeszkadza w poruszaniu się.
W końcu od czegoś te służby są.

Miałem podobną, chociaż mniej uciążliwą sytuację do twojej (związaną z rowerem,
też "poszkodowany" doskonale wiedział, do kogo się zwrócić, tym bardziej że to
sąsiadka, z którą wiele razy zamieniałem parę słów, więc odpada argument pod
tytułem "bała się").

Adam Wysocki

Przecież mają. Odkąd zezłomowali blokady to właśnie w ten sposób
teoretycznie wygląda mandatowanie za złe parkowanie.


Praktycznie też, widziałem parę razy.

Adam Wysocki

| Przecież mają. Odkąd zezłomowali blokady to właśnie w ten sposób
| teoretycznie wygląda mandatowanie za złe parkowanie.

nie maja. Prowadze z nimi obfita dosc korespondencje. Straznik wypisuje
kwity, a blokady nadal maja i uzywaja, tym razem przeciwko parkujacym na
kopertach dla niepelnosprawnych.


To kto ma, jak nie SM? Chodzą w kamizelkach i pstrykają fotki zaparkowanych
samochodów, urojeń jeszcze nie mam, chociaż nie dam głowy, że to SM. Jak

Albo sensowny system wywozki zle zaparkowanych aut i kategoryczne
egzekwowanie tego. Zle zaparkowany? Niewazne ze BEZPOSREDNIO nie zagraza
bezpieczenstwu AUT NA JEZDNI, wazne ze przeszkadza pieszym - holownik i
adieu....


Bez przesady... To nie jest morderstwo. Mandat wystarczy.

Adam Wysocki

Albo sensowny system wywozki zle zaparkowanych aut i kategoryczne
egzekwowanie tego. Zle zaparkowany? Niewazne ze BEZPOSREDNIO nie zagraza
bezpieczenstwu AUT NA JEZDNI, wazne ze przeszkadza pieszym - holownik i
adieu....


Bez przesady... To nie jest morderstwo. Mandat wystarczy.

Michal Jankowski

| Albo sensowny system wywozki zle zaparkowanych aut i kategoryczne
| egzekwowanie tego. Zle zaparkowany? Niewazne ze BEZPOSREDNIO nie zagraza
| bezpieczenstwu AUT NA JEZDNI, wazne ze przeszkadza pieszym - holownik i
| adieu....

Bez przesady... To nie jest morderstwo. Mandat wystarczy.


Bez przesady. Odholowanie to nie konfiskata.

  MJ

Adam Pietrasiewicz
Dnia 05-11-2006 o 06:15:13 Adam Wysocki  

| Właściciel nie przychodzi zwrócić uwagi, że sobie nie życzy. Właściciel
| nie przylatuje z mordą, skądże. Właściciel wzywa policję. Nie stało się
| NIC dokładnie, samochód nie ma jednego śladu...

To już jest złośliwość w najczystszej postaci, ale nie można tego  
porównać
z informowaniem służb o tym, że czyjś samochód przeszkadza w poruszaniu  
się.
W końcu od czegoś te służby są.


Tak, ale jedno wynika niestety z drugiego - to jest pewna mentalność i ona  
odnosi się do całego człowieka, a nie do jakichś wyjątkowych zachowań.

Adam Wysocki

| Właściciel nie przychodzi zwrócić uwagi, że sobie nie życzy. Właściciel
| nie przylatuje z mordą, skądże. Właściciel wzywa policję. Nie stało się
| NIC dokładnie, samochód nie ma jednego śladu...

| To już jest złośliwość w najczystszej postaci, ale nie można tego  
| porównać
| z informowaniem służb o tym, że czyjś samochód przeszkadza w poruszaniu  
| się.
| W końcu od czegoś te służby są.

Tak, ale jedno wynika niestety z drugiego - to jest pewna mentalność i ona  
odnosi się do całego człowieka, a nie do jakichś wyjątkowych zachowań.


Niekoniecznie. Człowiek, który parkuje samochód w niedozwolonym miejscu,
przeszkadza innym. Gdyby była możliwość poinformowania go o tym... Ale
zazwyczaj nie ma. Dlatego wzywa się służby.

Człowiek o kulach, który opiera się o samochód, nie stanowi ani żadnego
zagrożenia, ani normalnemu człowiekowi nie przeszkadza, a jeżeli komuś
jednak przeszkadza, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby o tym powiedzieć.

To zupełnie inna sytuacja.

wakacje z joga - kursy masazu tajskiego Kampinos Warszawa kurs masaz tajski szkolenie masaze tajskie szkola masazy warsztaty masazystow
Kutz "Warszawa to takie miejsce między Moskwą a Berlinem, gdzie krowa zrobiła kupę i jeszcze w tę kupę wdepnęła"
Nowy nadajnik tv w Łazach k/ Raszyna - tragedia - Warszawa bez TV
W piątek (27.07.07) kolejna Warszawska Masa Krytyczna
Solidaruchy i Liga Polskich Ryjów brną w o graniczaniu praw konsumentów (Życie Warszawy)
Jak koledzy Hanny Gronkiewicz-Waltz okradali warszawiaków - lista afer
LPR zakazuje kiełbasy w święta (Życ ie Warszawy)
Od września zakaz palenia na przystankach i placach zabaw w Warszawie
Dalsze podnoszenie poziomu obslugi pasazerow w Metrze Warszawskim
27.06.08 - Warszawska Masa Krytyczna
Kandydaci na prezydenta Warszawy - miejsce urodzenia - uzupełnienie...
Warszawa szczesliwa, z pozbycia sie tego ..... , Narod w zalobie
Fakt statystyczny.... Warszawa nie popiera populizmu ( z ŻW)
Warszawskie taxi - info z ostatniej chwili
Wkurzony!
Katalog wiadomości z grup dyskusyjnych / Start
Odnośniki,