~BitPump
| zajarają, to pośmierdzi. Pies zrobił co chciał, wracam.
Posprzątałeś po nim?
Ale jak robi, to nie sprzątasz, prawda?
Nie wiem, sprawdz. Poza tym - dlaczego bzdurnego?
~BitPump
| Nie wiem, sprawdz. Poza tym - dlaczego bzdurnego?
To na co idzie w takim razie płacony podatek za posiadanie psa?
Mowie o "upiekszaniu" ulic psimi odchodami, nie o podatku. Mieszkajac w
bloku nigdy nie zdecyduje sie na posiadanie psa, wiec ten problem mnie nie
dotyczy.
Chyba, że są inne cele (ukierunkowane na czworonogi), na które ten podatek
jest kierowany.
Dla jasności - kupy na trawnikach/chodnikach są okropne i tego nie popieram.
Jestem za sprzątaniem. Moja wątpliwość polega tylko na tym kto powinien je
sprzątać. Czy nie przypadkiem ten, który bierze za to pieniądze?
~BitPump
Możemy jednak uzgodnić miesięczny "podatek" i po jego uiszczeniu zapraszam
Cię na moją klatkę schodową. Lej do woli.
~BitPump
To na co idzie w takim razie płacony podatek za posiadanie psa?
Zresztą absolutnie nie ma o czym mówić - to, że płaci się służbom
miejskim za sprzątanie, nie znaczy, że należy śmiecić. A pozwalanie
pieskom na sranie gdzie popadnie i nie sprzątanie po nich nie jest ani
piękne ani kulturalne. I o dziwo w krajach cywilizowanych nikt oporu
przed posprzątaniem po swoim pupilu nie ma. Za to każdy ma się za króla,
za którym trzeba ze szczotami chodzić jakby jego pieskowi zachciało się
coś grubszego albo pan miał chęć wyrzucić niedopalonego szluga na
chodnik. Co za kraj :(
Powinny byc odpowiednie kosze. Tak samo jak i woreczki przy nich.
Bardzo zly pomysl.
A czemu ma sprzatac ?
Wiesz chociaż, ile ten podatek w Warszawie wynosi? Zapewne nie wiesz,
więc w ramach ćwiczenia sprawdź i powiedz na grupie. Jak już będziesz
wiedział, to zastanów się, czy jest to kwota, która może być
przeznaczana na sprzątanie po pieskach.
~BitPump
Nie rozumiem tłumaczenia kwotowego. Nie ja ustalam cenę sprzątania kup.
Jednemu się opłaca sprzątać za tyle, drugiemu nie.
Bo co to kogo obchodzi...To JA pozniej mam problem z wyszorowaniem felg z
pylu okÂładzin, przylepionego do psiego Zacieka.
Wlasciciel zadowolony, piesek zrobil swoje.
No to na co idzie ten podatek ?
http://www.republika.pl/finanse_lokalne/07_od_posiadania%20psow.htm
Pisalem o tym wczesniej.
No to na co idzie ten podatek ?
A zdaniem Wikipedii powodem wprowadzenia podatku było ograniczanie
liczby hodowanych psów.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_od_posiadania_psa
A czemu maja sprzatac?
Masz racje, niestety w PL statystyczna wiekszosc obywateli ma w d...
wspolobywateli. Ja akurat nie pale, i zastanawiam sie czy palacze byliby tak
samo zadowoleni, gdybym na ten przyklad stanal obok niego na przystanku i
puszczal baki w twarz. Bo w moim odczuciu dyskomfort jest podobny.
Pomijam juz fakt rzucania smieci gdziekolwiek, ja papierek od cukierka
chowam do kieszeni i wyrzucam przy okazji do kosza, co z tego kiedy staje na
przystanku gdzie brodzi sie po warstwie petow i papierkow... w takim
momencie nachodzi czlowieka zwatpienie w sens swojego starania.
Pzdr
A.
Bo ja tez jestem za sprzataniem i za tym zeby bylo ladnie. Tyle ze nie
ma ani prawnych ani faktycznych mozliwosci do przestrzegania tego.
I przestań dyskutować z faktami, że psie odchody w zamkniętych
woreczkach, które są jak najbardziej do dostania (tylko jakoś popytu na
nie brak), można wrzucać do zwykłych śmietników.
Ja nie chce dyskutowac, ale ciekawi mnie czemu? Podasz jakis powod?
Czemu powinien przestać dyskutować? Bo nie ma sensu dyskusja z faktami.
Czemu można wrzucać do zwykłych śmietników? Zgodnie z § 32 Regulaminu
utrzymania czystości i porządku na terenie m. st. Warszawy (Uchwała Nr
LXXVII/2427/2006 Rady m.st. Warszawy z dn. 22.06.06 r.): "Właściciele
zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych
zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy
umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach
na niesegregowane odpady komunalne. Obowiązek ten nie dotyczy osób
niewidomych korzystających z psów - przewodników oraz osób
niepełnosprawnych korzystających z psów - opiekunów".
Skoro brakuje śmietników, to może w ogóle rzucaj wszystkie papierki na
chodnik na znak protestu, bo przecież porozmawiać z administracją tak
trudno, prawda?
Czy masz jeszcze jakieś merytoryczne argumenty przeciwko sprzątaniu? Bo
zaczynam myśleć, że masz odporność na racje innych godną betonu :/
Ciekawilo mnie czemu nie mozna wyzucac odchodow do smietnika ;)
1. Jeśli dźwig wyłączono to jakim cudem działał? Idiotę, który za to
odpowiada powinno się zamknąć
2. Skąd wiesz, że te kto to podpalił to facet, może to kobieta, wtedy
ciężko będzie jaja usmażyć...
Cały problem tkwi w tym, że właścicielom nie chce sie schylić garba i
sprzątnąć gówna swojego pupila, a nie w braku śmietników.
Masz racje, niestety w PL statystyczna wiekszosc obywateli ma w d...
wspolobywateli. Ja akurat nie pale, i zastanawiam sie czy palacze byliby
tak samo zadowoleni, gdybym na ten przyklad stanal obok niego na
przystanku i puszczal baki w twarz. Bo w moim odczuciu dyskomfort jest
podobny.
Pomijam juz fakt rzucania smieci gdziekolwiek, ja papierek od cukierka
chowam do kieszeni i wyrzucam przy okazji do kosza, co z tego kiedy
staje na przystanku gdzie brodzi sie po warstwie petow i papierkow... w
takim momencie nachodzi czlowieka zwatpienie w sens swojego starania.
Tomaszek
Pięknie mu przygadał.Swoją drogą to zakaz palenia w miejscach
publicznych na otwartym terenie jest chory. Sam nie palę i denerwuję
mnie dym z papierosa, ale bez przesady!! To jest otwarty teren, dym z
papierosa zaraz się ulotni. Trochę to przypomina zakaz spożywania
alkoholu w miejscach publicznych. Co to kogo obchodzi, co ja piję?!? Jak
zachowuje się normalne i nikomu nie szkodzę to co w tym złego?? Co
innego jak szkodzę komuś w wyniku tego, że jestem pijany. No ale cóż,
aparat ucisku państwa to aparat ucisku państwa
Widzisz, miłośników palenia jest duuuuużo więcej niż miłośników wąchania
Twoich bąków:-) ROTFL
Czyli mogę sobie palić kawałek gumy, albo rozpylać gaz łzawiący, tak?
Czyli jak większość uzna, że ma prawo publicznie srać na środku chodnika
to znaczy, że będzie im wolno, tak? I jedyny argument będzie taki, że
jest ich więcej?
Tomaszek
| Pięknie mu przygadał.Swoją drogą to zakaz palenia w miejscach publicznych
| na otwartym terenie jest chory. Sam nie palę i denerwuję mnie dym z
| papierosa, ale bez przesady!! To jest otwarty teren, dym z papierosa zaraz
| się ulotni. Trochę to przypomina zakaz spożywania
Czyli moge ustawic Wartburga pod twoim oknem, przegazowac pare razy i nie
bedziesz mial nic przeciwko?
| alkoholu w miejscach publicznych. Co to kogo obchodzi, co ja piję?!? Jak
Co ty palisz? Alkohol??
Tomaszek
Dlaczego popadasz w skrajności? W sumie po co miałbyś to robić? Palenie
papierosów jest powszechne i przez wiele lat z tego co pamiętam nikt nie
burzył się na to, że pali się na ulicy. Co się teraz zmieniło w ludzkiej
Twoja spotkałem się już nie raz) Nie przeszkadzało Ci to do tej pory?
Tomaszek
Bo chce sobie gaznik podregulowac?
Tomaszek
Proponuje zakaz picia alkoholu w domu. Przeciez rodzice (bedacy autorytetem
nieporownwalnie wiekszym niz obcy na ulicy z puszka w dloni) pijac
demoralizuja dzieci. Albo ogolny zakaz spozywania alkoholu!
Najsmieszniejsze jest to, ze wystarczy "ogrodek piwny" i wszystko jest OK.
Czy wtedy dzieci nie sa "demoralizowane"?
Ja bym na takich nadgorliwców znalazł jakiś przepis formalny - np. braki
w umundurowaniu:-)
Proponuje zakaz picia alkoholu w domu. Przeciez rodzice (bedacy autorytetem
nieporownwalnie wiekszym niz obcy na ulicy z puszka w dloni) pijac
demoralizuja dzieci. Albo ogolny zakaz spozywania alkoholu!
Tomaszek
no to sprzatnij zadka sraczke z wysokiej trawy ;)
moza gabeczka taki wlaciciel ma to robic
a moze lazic z saperka i kopac dolki i wywracac darn na druga strone
w czeskiej pradze gdzie jest taki sam oboawiazek na ulicy sa do pobrania
specjalne torebki z kartonowymi lopatkami, tylko tam jest o tyle prosto ze
sa same chodniki, a u nas mimo wszystko wiekszosc psow zalatwia sie na
trawnikach, wiecjak sobie wyobrazasz ty czy ustawodoawca sprzetanie psich
kup z trawnikow, probowales kiedys cos o konsystencji gowna posprzatac z
trawy?
juz teraz wiesz dlaczego bzdurny?
| Jesli wdepniesz, oczywiscie zrzuce to na służby sprzatajace.. no i
| W poblizu placu zabaw, gdzie bawia sie twoje dzieci tez?
sa przewaznie ogrodzone, wiec to zupelnie inna bajka
| Jednak wolalbym aby nie srano mi pod oknem.. :)
kazdy by wolal, a prawo musi byc wykonywalene to zaczy ze ten ktory musi
sie mu podporzadkowac, musi miec mozliwosc je wykonac, w tym przypadku
jesli chodzi o trawniki jest to niewykonalne, i o to mi chodzi, w tym
wlasnie tkwi bzdura tego przepisu
Powinny byc odpowiednie kosze.
A czemu maja sprzatac?
I jakie sankcje groza za nieprzestrzeganie tego bzdurnego przepisu ?
Poza tym jakos nie widze, gdzie mozna wrzucac owe psie odchody, no
chyba ze do zwyklych koszy na smieci ale wtedy to dopiero sie zrobi
syf.
I jakie sankcje groza za nieprzestrzeganie tego bzdurnego przepisu ?
Poza tym jakos nie widze, gdzie mozna wrzucac owe psie odchody, no chyba
ze do zwyklych koszy na smieci ale wtedy to dopiero sie zrobi syf.
Oczywiscie ze nie. Niech ktos jednak postawi odpowiednie pojemniku do
tego przeznaczone.
Tyle, ze w niektorych dzielnicach na kilka wiezowcow przypada czasem
niewielki smietnik. Tam sie same smieci zatykaja, a jak ludzie zaczna
tam jeszcze wrzucac odchody to sie zrobi horror.
Większość kup naprawdę da się posprzątać.
Dlaczego popadasz w skrajności? W sumie po co miałbyś to robić? Palenie
papierosów jest powszechne i przez wiele lat z tego co pamiętam nikt nie
burzył się na to, że pali się na ulicy.
~BitPump
Tym, ze np. zwykle sa oprozniane raz na jakis czas ? Wez zgromadz kupy
kilknastu osob i trzymaj je w jednym miejscu przez kilka dni (przy np.
+30 stopniach). Ciekawe jak fajne to bedzie.
a swoją drogą tak się zastanawiam...
1. Jeśli dźwig wyłączono to jakim cudem działał? Idiotę, który za to
odpowiada powinno się zamknąć
BTW. trzasnąłem fotkę:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1c8e3c4bd2c68560.html
Po zapachu, jaki jeszcze się rozchodzi, wywnioskowałem, że zajarały się
rzucane na dół śmieci i przypaliły się trochę wyłączniki krańcowe -
śmierdzi(ało) palonym papierem (tak, jakby się przyjarały śmieci w zsypie),
oraz palonym laminatem - na tym robiona jest elektryka.
Pewnie jakić ch.j polał to benzyną, czy czym tam i rzucił zapałkę. Poszło i
pewnie kable przypaliło... Oby złapali ch..a i mu zrobili kęsim.
| Idę wieczorem, z psem na spacer.
Generalnie też bym się zdenerwował, jednak wyrażając swe emocje na
"forumnie" starałbym sie unikać wyrażeń. :(
No a już najwięcej powinni płacić ludzie rozmnażający psy bez rodowodu i
najzwyklejsze kundle. I przy okazji powinno się unormalizować stosunki w
związkach kynologicznych, bo tam też bywa różnie...
| A na poważnie - OK, postaram się o jednoznaczne eufemizmy.
Dzięki! :)
Jak tego nie robisz, znaczy, że jesteś niewychowanym typowym polaczkiem,
który resztę społeczeństwa ma głęboko zakopaną w tym gównie i tyle.
Zresztą prawda jest taka, że te twoje niby proekologiczne tezy są niczym
innym jak wymówką pozwalającą Ci dalej nie sprzątać po swoim psie, czego
z własnego nygusowstwa po prostu nie chce Ci się robić.
Swoją drogą - specjalne miejsca do załatwiania się (tzw. psie kuwety -
specjalnie przygotowane i oznakowane piaskownice) też mogłyby powstać.
KG
| Słuchaj, tutaj naprawdę nie chodzi o prawo. To kwestia społeczna. Kupa
| śmierdzi i trudno się ją wyciąga z buta. Zwykła kultura osobista wymaga,
| żeby innym tych dwóch wątpliwych przyjemności oszczędzić.
chodniki sa od tego aby po nich lazic, kto lazi po trawniku, moze wdepnac
w mine
| Nie wiem, sprawdz. Poza tym - dlaczego bzdurnego?
dlaczego bzdurnego?
no to sprzatnij zadka sraczke z wysokiej trawy ;)
Może łaskawie nie stosuj odpowiedzialności zbiorowej, ok?
Raz tylko w życiu mi się zdarzyło, że byłem świadkiem, jak pod pedetem jakiś
pan nasrałwszy psem potem posprzątał. A przecież powino być odwrotnie - to
niesprzątający powinni być rzadkim zjawiskiem.
A przez pierwsze 18 lat życia mieszkałem na parterze wieżowca i widziałem
jak mieszkańcy sąsiednich przychodzili srać psami pod moim oknem.
I jak tu się nie nabawić uprzedzeń wobec właścicieli obesrańców?